Dziękuję za miłe słowa pod ostatnim postem.Cieszę się ,że aktualna wersja parawanu spodobała się Wam.Fakt,gdybym zrobiła go od razu,byłby wykończony tapetą,całościowo,najpewniej zgodnie z Waszymi podpowiedziami - literkową .Jednak nie miałam czasu i pomysły dojrzewały spokojnie,jak to zwykle bywa,czas stał się sprzymierzeńcem projektu.
Zwykle mam kilka pomysłów na temat i problem z wyborem,tym razem głowa rodziny wyraziła swoją opinię i jak to bywa,podpowiedź była trafna. Stąd okienka:)tyle o parawanie.
Czy Wam też nenufary kojarzą się z filmem Noce i Dnie?
Mnie zawsze,zresztą uwielbiam ten film i oskarowe kreacje Bogumiła i Barbary:) Leżę sobie tak chora-coś mnie zawiało- i przeglądam zdjęcia,jakoś nie było okazji pokazać tych z mojej wyprawy do Łódzkiego Ogrodu Botanicznego.Może jeszcze zdążycie....A ogród mamy ogromny i piękny:)
A u nas w Łodzi w Ogrodzie Botaniczny mamy,owszem piękne i liczne nenufary ,ale nie tylko,zapraszam najlepiej podziwiać na żywo:)
Ciekawa jestem,czy są rzeczy,itp,które wyzwalają u Was konkretne skojarzenie jak u mnie nenufary ?Ciekawa jestem...
W kolejnym poście będzie o niezwykłej szachownicy :)
Renata
Czy uwierzysz, ze ja, Lodzianka z krwi i kosci, nigdy nie bylam w botanicznym w Lodzi? Za to moje corki dziadkowie zabierali tam regularnie, kiedy byly na wakacjach i one znaja go lepiej ode mnie. Bede chyba musiala to nadrobic, bo ze zdjec wynika, ze piekny.
OdpowiedzUsuńAcha, wracaj predko do zdrowia!
UsuńWitaj Renatko ja to się boję czym znowu zaskoczysz w następnym poście ja tam już widzę wirtualnie tę szachownicę - również jestem chora jakaś gorączka i gardło tak że życzę tobie i sobie szybkiego powrotu do zdrówka - ogród botaniczny macie piękny w Łodzi warto by było go odwiedzić u mnie z atrakcji takich to tylko Palmiarnia i Zamek Ksiąź to to blisko mam pozdrawiam ciepło ale za oknem już tak zimno jest Maria
OdpowiedzUsuńtak nenufary tez mi się kojarzą z tym filmem :))) i czasem mam tez inne skojarzenia z danymi rzeczami
OdpowiedzUsuńpodoba mi się ta sciana Dział naukowo badawczy :))
pozdrawiam
tak, tez mi się podobnie kojarzą z filmem...
OdpowiedzUsuńwracaj do zdróweczka szybko!
mam podobne skojarzenia,fajne fotki:-) buziaki
OdpowiedzUsuńOj tak nenufary zawsze kojarzą mi się z tym filmem i tak jak Aszka9 oglądam kiedy tylko jest w telewizji:)
OdpowiedzUsuńKuruj się i wracaj z nowymi pomysłami:)
Jak skojarzenia to najczęściej zapachy i dźwięki :). Piękne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńByłam w Ogrodzie Botanicznym w czasie studiów w Łodzi... Piekne miejsce.... Również polecam , aby zwiedzić je osobiście.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Jola z "żyjąc zpasją"
pięknie w tym ogrodzie, tylko ja mam daleko:) szybkiego powrotu do zdrówka!:)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia! Na żywo musi być jeszcze piękniej!
OdpowiedzUsuńmnie tez złapało mam katar, chrypę i ogólnie złe samopoczucie. Piękny ogród a wodne kwiaty zawsze kojarzyły mi się z nimfami :)
OdpowiedzUsuńW Łodzi nie byłam,ale we Wrocławiu-tak,też piękny ogród no i oczywiście nenufary.
OdpowiedzUsuńNenufary na Twoich zdjęciach rzeczywiście jak z filmu. Jest co podziwiać. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńUwielbiam Noce i Dnie !!!!!!!!!! Masz rację role rewelacyjne, Oskarowe !!!!!!!
OdpowiedzUsuńZdjęcia przepiękne !!!!!!!!!
Pięknie....już się rozmarzyłam.... :)
OdpowiedzUsuńJak dla mnie: nenufary = "Noce i dnie" ;o)
OdpowiedzUsuńoj tak oj tak, ileż to razy mówię ku uciesze rodziny '' Bogumił ja chcę do miasta, miasta''
OdpowiedzUsuńNie będę oryginalna,dla mnie nenufary to Noce i dnie,Bogumił i Barbara :-)
OdpowiedzUsuńCudne zdjęcia.Miałam kiedyś bliskie spotkanie z tymi kwiatami.
Pozdrawiam
Ja jak widzę nenufary zwłaszcza białe, to od razu przed oczami staje pan Toliboski. W białym garniturze w wodzie, eh kto dziś potrafi tak kochać ?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i realnej miłości życzę Monika :)
Zanim jeszcze przeczytałam, to od razu pomyślałam, że tylko Tolibowskiego brakuje :)))) Obowiązkowe skojarzenia :)
OdpowiedzUsuńŚciskam!!
Uprzedziłaś mnie,miałam zrobić posta z nenufarami,bo u mnie w parku pięknie zakwitły:)I też w dwóch kolorach:)
OdpowiedzUsuńPięknie je pokazałaś)
Wiesz ja zawsze nenufary kojarzę z tym filmem oraz moim wujkiem który zerwał dla mnie jeden przy kanale elbląskim- gdy byłam jeszcze podlotkiem.Zdrowiej proszę.pozdrówka ciepłe-aga
OdpowiedzUsuńJak pięknie, aż miło popatrzeć...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
Nenufary to dla mnie podobnie jak i dla Ciebie tylko jedno skojarzenie "Noce i Dnie". Ten moment z filmu zapada tak jakoś głęboko w pamięć.
OdpowiedzUsuńŚliczne fotki z Ogrodu Botanicznego!
Pozdrawiam i zdrówka życzę:-)
Nenufary to pelen romantyzm:) Pozdrowienia
OdpowiedzUsuńPiękny nagłówek, po prostu mnie zamurowało, jaki jest cudowny! pozdrawiam Zosia
OdpowiedzUsuńNoce i Dnie oczywiście. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękne te nenufary i ogród musi być wspaniały, może kiedyś go odwiedzę:))
OdpowiedzUsuńNenufary bardzo mi się podobają. W swoim ogrodowym jeziorku także posadziłam, żeby móc się na nie gapić, kiedy tylko będę miała ochotę. W tym roku kwitły- białe, różowe i czerwone.
OdpowiedzUsuńKuruj się kochana!!!
OdpowiedzUsuńAle cudne zdjęcia!!!!
Tylko NOCE i DNIE i z miłością na pokaz, niespełnioną obietnicą i zawsze jak je widzę to słyszę motyw z tego super filmu :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia i faktycznie nenufary kojarzą mi się z filmem "Noce i dnie".
OdpowiedzUsuńSzkoda, że mój miły nie ma takich pomysłów by zerwać dla mnie naręcza
tych cudnych kwiatów...buuuu,cóż trzeba mieć romantyczną duszę by zrobić coś takiego :)))
Dużo zdrówka :)
wiesz pokazuje na pasku bocznym że dałaś posta o rózy -ale nie pokazuje się.miłego dnia-aga
OdpowiedzUsuń