wtorek, 19 marca 2013

róże i krem czekoladowy

Witam kolorowo i słodko!


Obiecałam przepis na cudny krem czekoladowy.Otóż może służyć jako masa do przekładania ciasta lub jako krem do dekorowania.
 







Przepis jest prosty i niezawodny.
potrzebujemy
200g śmietany 30%
200g czekolady min.60% kakao

ilość możemy zmieniać,ale trzeba zachować proporcje.


1.podgrzewamy śmietanę w garnku-nie wolno zagotować!
 2.zdejmujemy z ognia. 
 3.do gorącej śmietany wrzucamy czekoladę i mieszamy do    całkowitego rozpuszczenia.
 4.ubijamy całość aż uzyskamy aksamitną konsystencję.
 5.chłodzimy w lodówce. 
   powodzenia!

Krem po całkowitym schłodzeniu robi się dość twardy,aby go rozrzedzić wystarczy lekko podgrzać w mikrofalówce.Krem można przechowywać w zamkniętym pojemniku w lodówce nawet 5 tygodni.


Chetnie używam tego kremu do różnych ciast,najchętniej do czekoladowego,które pokazywałam  tutaj.
Do babeczek użyłam musu czekoladowego. 



Jeszcze klka zdjęć babeczek,które ozdobiłam kwiatkami,które "wydziargałam" z masy cukrowej.




Smacznego oglądania życzę wszystkim 
        starym i nowym  gościom!



 Dziękuję za odwiedziny!




 

wtorek, 12 marca 2013

Wio koniku!


Witam w ten piękny,choć zimowy dzień!  




Jakoś trzeba sobie radzić z czekaniem na słońce,a najprościej kupiś kolejną "durnostojkę"i 
 poprzestawiać,wyjąć,schować...inna wersja stylizacji:)parapetu min.tutaj.





Mój najnowszy skarb kupiłam z tym większą przyjemnością,że zakochałam się w podobnym w Norwegi,cena była jednak niebotyczna!Jak to mówię -
Mówisz -Masz.Jak tu nie wykorzystać okazji.No i zaczęło się szukanie miejsca dla konika.



Na razie zdobi parapet w kuchni,obok klatek,które kupiłam jakiś czas temu.Obie były czarne,jak na razie jedna pomalowana na biało,druga...jeszcze nie wiem.
Kilka migawek aranżacji-robienie zdjęć pod światło to wyczyn niemały,dlatego jest jak jest.




 Zrobiłam  również zdjęcia wieczorem,uwielbiam rozświetlać dom lampkami,lampionami-klimat cudny,choć żarówki energooszczędne:)



Życzę wszystkim miłego oglądania i dużo słońca!


W następnym poście trochę słodkości i obiecany przepis na krem czekoladowy.
Zapraszam do zabawy w moim candytutaj jeszcze kilka dni!



czwartek, 7 marca 2013

Kominek z drzewem

Dzisiaj krótka opowieść o kominku,który jest główną atrakcją salonu.

Pierwotnie kominek miał otwarte palenisko.Miał wielki  urok - syczenia,strzelania drewna...Niestety duża utrata nie tylko ciepła w trakcie palenia,ale głównie gdy się nie paliło,zmusiła nas do zabudowy.


Na zdjęciu widać wcześniejszą wersję kominka i poprzednią kolorystykę.Z wielkim żalem pozbyłam się czerwonego stiuku,który nie znudził mi sie przez 9lat.



Po zmianach,okazało się,że plaszczyzna nad paleniskiem -skośna ściana-jest nudna.Narodził się pomysł zawieszenia drzewa ze stali.Projektowałam je kilka dni,dokładność była warunkiem udanej realizacji.

Potem kolejne wyzwanie-jak pomalować ptaki?Jak to bywa,drogą prób i błędów osiągnełam efekt,który widziałam oczyma wyobraźni.


Ów efekt możecie zobaczyć na zdjęciach.Goście są zachwycnie-gospodarze dumni.W innym poście pokażę więcej zdjęć z części kominkowej salonu.Ta część obecnie pełni rolę jadalni.Czasem zamieniam  miejscani część jadalnianą z wypoczynkową-salon składa się z 2 części-jedną wcześniej pokazywałam w-turkusie tutaj. i tutaj Co jakiś czas zmienaim też kolorystykę,teraz jest bardzo jasna...pokażę jak wcześniej obiecałam.



Miłego oglądania życzę starym i nowym gościom.
Dziękuję za odwiedziny i zapraszam na moje candy!

Renata