sobota, 13 lipca 2013

nietypowe życzenia

 Witajcie kochani.


Dziękuję za odwiedziny i za cudne komentarze.Cieszę się ,że Wam ślinka ciekła,ja też cierpię oglądając Wasze wypieki:)Wspominałam o pieczeniu z chrześniakami,owszem była część pierwsza 
i zdjęcia ich smakołyków prezentuję z duma.









Sama uwielbiam bawić się lukrem i barwić go na wszelkie kolory.Używam barwników w żelu,jest  niebywale wydajny. 
Podzielę się też  pomysłem na prezent,a raczej nietypowe życzenia.Pewna miłośniczka poezji i literatury ,podrzuciła mi taki oto pomysł. Otóż,tekst życzeń złożony w formie butelki,jest dosłowną niemal kopią tekstu z XVIII wieku.Bawiono się wówczas również w takie literackie formy.





Można oczywiście ułożyć własny tekst i poprzez odpowiednie rozłożenie słów i spacji zbudować jakąś formę.Popatrzcie sami jak to się prezentuje.Jubilat wyglądał na zadowolonego.


Życzę Wam kochani słońca i  relaksu
 w jakiejkolwiek dla Was
 najmilszej formie.
                             Renata

czwartek, 11 lipca 2013

Słodko i różowo

Witajcie kochani


Jak co roku gościmy u siebie moich chrześniaków i chrześnicę męża,dzieciaki 9-10 lat.Każdy jest zadowolony z innych powodów,wszyscy staramy się przetrwać:)Powiem dzisiaj tylko,że czasu mam mało na blogowanie,ale jeszcze  kilka dni.Dużo się dzieje,a jutro wypieki artystyczne z dzieciakami.Pokażę jak będzie co:)







 







Na dobry weekend poczęstuje Was moimi babeczkami i zapachem ostatnich peoni. 












Pozdrawiam ciepło życzę pięknego weekendu!
Renata

wtorek, 9 lipca 2013

salon kominkowy

Witajcie kochani
Lato w pełni,zapał do działań -przeciwnie.Ale- w końcu wróci bo robota czeka.
Udało mi się zrobić kilka zdjęć salonu,części kominkowej,co nie jest łatwe,bo i pod światło,i meble ciemne.Cokolwiek jednak widać.
Widzicie i drzewo,które zaprojektowałam i zrobiłam więcej   tutaj,koronę,która przywiozłam z wojaży,i turkusowe cudowności ceramiczne...
Poszukując w miarę spójnego stylu,postanowiłam zmierzać w stronę powiedzmy stylu kolonialnego,troszkę orientalnego.Jestem w drodze,ale zadowolona z obranego kierunku.





Kredensy,które posiadamy są wybarwione na czekoladowo -piękne i raczej w najbliższym czasie ich nie tknę,bo wydaje mi się to bezeceństwem.Szukam więc sposobów na ożywienie i rozjaśnienie.Póki co wygląda to tak.










Dziękuję kochani za wszystkie miłe słowa jakie zostawiacie i radość,która dzięki Wam mnie przepełnia.Ściskam!
Renata