Dziękuję za odwiedziny i za cudne komentarze.Cieszę się ,że Wam ślinka ciekła,ja też cierpię oglądając Wasze wypieki:)Wspominałam o pieczeniu z chrześniakami,owszem była część pierwsza
i zdjęcia ich smakołyków prezentuję z duma.
Sama uwielbiam bawić się lukrem i barwić go na wszelkie kolory.Używam barwników w żelu,jest niebywale wydajny.
Podzielę się też pomysłem na prezent,a raczej nietypowe życzenia.Pewna miłośniczka poezji i literatury ,podrzuciła mi taki oto pomysł. Otóż,tekst życzeń złożony w formie butelki,jest dosłowną niemal kopią tekstu z XVIII wieku.Bawiono się wówczas również w takie literackie formy.
Można oczywiście ułożyć własny tekst i poprzez odpowiednie rozłożenie słów i spacji zbudować jakąś formę.Popatrzcie sami jak to się prezentuje.Jubilat wyglądał na zadowolonego.
Życzę Wam kochani słońca i relaksu
w jakiejkolwiek dla Was
najmilszej formie.
Renata


































