niedziela, 27 października 2013

haloo:)łinowy dom

Witajcie kochani

Cieplutko witam również nowych gości i obserwatorów.
Tak sobie myślę,gdy dostaję od  Was  komentarze,że to niezwykłe jednak,że osoby,ktore przecież sa obce staja się nam bliskie,cieszą nas ich wizyty i pamięć i nawet wyrozumiałość...
Bardzo Wam dziękuję za te kilka słów,które zostawiacie,wsparcie i ciepło,takie za nic...bezinteresowne.
Cieszę się,że mi kibicujecie i może czasem nieświadomie zmieniacie moje postrzeganie wielu sytuacji,rzeczy...
 
MAM NADZIEJĘ,ŻE NASTĘPNE SPOTKANIE BLOGEREK SPĘDZIMY RAZEM,BO BAAARDZO MI WAS BRAKOWAŁO:)

A teraz słów kilka o spotkaniu blogerek w Łodzi.
Poznałam niezwykłe dziewczyny!
Z pewnością przeczytałyście niejedną relację,polecam i kokon Lili i Scraberkę...
jest tam pięknie i ciekawie opisane nasze dwudniowe spotkanie.
Gigantyszczny szcunek dla Uli z http://interiorsdesignblog.com/,
która wszystko zorganizowała.
 Było świetnie,ale...
zbyt krótko,
nie było większości Was,
tych które znam wirtualnie i miałam nadzieje poznać na żywo...
Absolutnie polecam udział w kolejnych edycjach,mam nadzieję,że wcześniej niż za rok.
 
To
DO ZOBACZENIA!

Dowód,że byłam z bloga wnętrza zewnętrza-dziękuję fotografowi:)





... to zdjęcie,które mi zrobiła córka
-5 minut wcześniej uznałam,że taka jestem wypoczęta to może jakaś fotka dla potomnych...



I jeszcze kilka zdjęć z naszego salonu,który opanowało pewne szaleństwo przy okazji imprezy córki ,droga do domu była oświetlona zniczami-efekt  jak to mówią smieszno i straszno:)...my dostaliśmy eksmisję:)
 
...i tort czekoladowy  był,
najbrzydsze ciasto jakie zrobiłam,pomarańczowo czarne,
na szczęście smak normalny:) 










  
Poza tym.bombki,bombki.....
czasem takie śmieszne,czy też ciekawe...



Życzę Wam kochani pięknego tygodnia i wielu pięknych inspiracji:)
Renata

33 komentarze:

  1. U mnie też dyniowato :) ale nie tak kolorowo :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Krepa na żyrandolu ubawiła mnie strasznie! Czego my nie robimy, żeby dzieciakom radochę zrobić:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie tez dynie kroluja,:) Choc nie moge sie zdecydowac czy wole biale czy pomaranczowe.. :) Co do poprzednich postow, zachwycam sie nieustannie Twoimi manekinami. Sa niesamowite;) Pozdrowienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. kolorowo i energetycznie, jak zwykle masz głowę pełną pomysłów , pozdrawiam ciepło Gosia

    OdpowiedzUsuń
  5. nie ma to jak młodych zabawa i poczucie humoru !

    OdpowiedzUsuń
  6. U Ciebie Renatko jak zwykle masa wrażeń:-)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  7. Baaaardzo klimatycznie, trochę tajemniczo i ... Zabawnie!!!!
    Ciasto rzeczywiście wyglada .... Jak wyglada ;) ale smakowało na pewno nieziemsko
    :)))) s.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne wnętrza i fajnie, że mogłaś uczestniczyć w spotkaniu blogerek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciasto przednie, wygląd adekwatny do imprezy, pozdrawiam cieplutko aga

    OdpowiedzUsuń
  10. Genialny klimat,a tort fantastyczny!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj będę musiała też się wybrać :) Ale mnie korci.
    A u Ciebie pięknie jesiennie w domu :)
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  12. Nooo, z tym tortem to niezły odlot :))

    OdpowiedzUsuń
  13. W tak udekorowanym domu zapewne zabawa podwójnie się udała.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. tort faktycznie halloweenowy:) nas impreza ominela w tym roku! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. aj sama bym w takiej sceneri pobalowała bomba

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda że mnie Renatko tam nie było no cóż pozostało mi czekać na następny rok bo takie spotkania dają duuuużo weny inspiracji nowych znajomości a to jest ważne bardzo , torcik też mnie ominął ech. ale ważne że jesteś zadowolona , supwer wyglądasz na fotach - piękny wystrój domu zrobiłaś wszystko wspaniałe zdrówka życzę całusy ślę i może isę kiedyś spotkamy Maria

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. Zrobiło się bardzo klimatycznie i ciepło :) Co do tego typu spotkań - zawsze można wziąć sprawy w swoje ręce i zorganizować kolejne spotkanie ;)

      Usuń
  18. super klimat udało Ci się stworzyć:) strach się bać tej scenerii:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. aaa to musiała być genialna zabawa! świetny klimat stworzyszłaś:))) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  20. Nasza młodzież wchłania tradycje innych,bo każdy pretekst do zabawy jest dobry,w końcu kiedyś się trzeba wyszaleć.
    Stylizacja odjazdowa,ale ciacho powala na kolana :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie też dopadł szał halloween;) Nie wiem, ale ostatnio Mis ię to bardzo podoba;) U Ciebie kochana super... Bardzo klimatycznie... A tort wygląda smacznie;) Buziaczki kochana

    OdpowiedzUsuń
  22. Hej !
    Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jaki kilmat tajemniczy cieply... przeniolabym sie do ciebie;)

    OdpowiedzUsuń
  24. NA pewno fajnie było się spotkać w gronie blogowiczek, powymieniać opinie i wrażenia, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  25. No widzę, że już Halloween na całego. Chyba najwyższa pora i u mnie coś przygotować :)
    Obserwuję i zapraszam do mnie www.szufladajustyny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja na następne spotkanie blogerek pisze sie !!! obowiazkowo , wiec jest szansa ze sie spotkamy :)) Pozdrawaim cieplo ...Ala

    OdpowiedzUsuń
  27. Ooo, widzę przemeblowanie w salonie... Jak zwykle ze smakiem... Pozdrawiam, Piueco

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo:)