Remonty to prawie moja pasja.Można by powiedzieć ,że tydzień bez remontu to tydzień stracony.Ciągle coś zmieniam,czasami jest to nawet uzasadnione:)
Tapeta w mojej kuchni choć ją lubiłam ,była trochę zniszczona i wymagała wymiany po 4 latach.
Zebrałam siły i wymieniłam tapetę na inną,która mnie zachwyciła jakiś czas temu.
Trwało to może 2 godziny.Nie musiałam idealnie pasować wzoru-gałązki wyglądały dobrze nawet,gdy łączyły się tylko niektórymi elementami.Uniknęłam dzięki temu dużych strat tapety i wystarczyła jedna rolka.Praca przebiegała tak:
może Was zainspiruję ,to nic trudnego
Powodzenia i pozdrawiam!























