środa, 23 kwietnia 2014

Okna Amsterdamu

Witajcie Kochani :)

Mówią,że podróże kształcą,
mówią tez ,że nie wszystkich :)
Zdecydowanie należę do tych,którzy czerpią garściami...
Różne mamy postrzeganie,wrażliwość,słabości...
Amsterdam objawił mi się jako miasto okien,
przeróżnych kształtów,kolorów,fasonów,
ale
zawsze duże !
Światło we wnętrzach cenię sobie najbardziej stad takie podglądanie właśnie.
Niezależnie od stylu budynku i jego wieku
 okna są absolutnie doskonale wkomponowane w bryłę.
I jeszcze bajeczna kolorystyka,która zachwyca spójnością...
sami zobaczcie :)
















i oczywiście z jednym z moich idoli...może troszkę jego geniuszu spłynie na mnie :) 




Pozdrawiam Was Kochani ciepło i słonecznie
 i pięknych podróży życzę :)  .

27 komentarzy:

  1. Ile bym dała za takie okna!! i te okiennice!! Może kiedyś uda mi się zrealizować to marzenie :) Cudownie tam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobne widziałam w Szwajcarii. Może to wkrótce opiszę wśród wrażeń, które jeszcze świeże...

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz rację, że okna to światło we wnętrzach, które jest bardzo ważne!!! A okna w Amsterdamie faktycznie są piękne, duże i świetnie wkomponowywują się w całą architekturę:))) Piękne widoki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowności Renatko buziaki śle Marii

    OdpowiedzUsuń
  5. Mogłabym mieć takie okienka u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że zwróciłaś na to uwagę. Bardzo ciekawe ... jak oczy miasta
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kształcą, kształcą - podróże oczywiście. Ach Amsterdam...
    No i to zdjęcie z Albertem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ech, kocham Amsterdam, cudowne miasto :) Dzięki za przywołanie miłych wspomnień.

    OdpowiedzUsuń
  9. miłe dla oka obrazki, szkoda że muszę się zadowolić zdjęciami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. w takich budynkach można się zakochać fascynacja uzasadniona:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyobrazam sobie ile wrażeń dostarczyła Ci ta podróż, Amsterdam to nie banał, wszyscy raczej kręcą się wokół Paryża, Madrytu, Rzymu itd. Faktycznie wielkie przeszklone budynki są majestatyczne i robią wrażenie, pozazdrościć:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna architektura, była, widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też uwielbiam jasne pomieszczenia. Fajnie, że zwróciłaś uwagę na ten temat- widać, iż masz duszę artysty:) Piękne zdjęcia i PIĘKNE OKNA:) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  14. Prześliczne widoczki :-) Ostatnie zdjęcie Renatko jest przecudne!!!
    Buziaczki przesyłam!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Okna i teoria względności- to lubię!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ha ha, ale masz towarzystwo :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Rzeczywiście okna pięknie dopasowane do całej architektury.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ różnorodność niesamowita.Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne ujęcia:) A wycieczki zazdroszczę szczerze:) Czekam na następną relację:) buziaki aga

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajne zdjęcia...szczególnie to ostatnie!

    OdpowiedzUsuń
  21. I są też okiennice. Oh, jak ja marzę o okiennicach.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dokładnie teraz miałam być w Amsterdamie!!! Cóż, życie :((
    Ładne foteczki strzeliłaś ;)
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  23. Super post o okanach...ostatnie zdjęcie jest fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  24. istne cuda! ach te okiennice...
    takich okien u nas brakuje niestety-widuje głównie samowolkę:( każde inne często nie pasujące do całości...

    OdpowiedzUsuń
  25. Podróżowałam troszkę po Holandii i oprócz rowerów właśnie z oknami bardzo mi się kojarzy:) Pamiętam zdziwienie mojego 7 letniego syna, że okien wieczorem się ni zasłania i że można patrzeć co ludzie robią:) Te okiennice są niesamowite. Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  26. w tym roku znowu zawitam do Amsterdamu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo:)