niedziela, 28 kwietnia 2013

stare pobielanie

Witajcie kochani!


Nadchodzący tydzień zapowiada się ciekawie,jak pewnie u większości.Trochę spotkań,trochę twórczego działania.Rodzinka mówi,że ciągle narzekam na zmęczenie:),
a przecież sama nieustannie szukam sobie zajęcia.Nie mogę usnąć bo tysiące pomysłów kłębią się w głowie,rano nie mogę spać bo chciała bym wszystko od razu zrobić!Znacie to?Mam nadzieję,że chociaż niektórzy z Was.
W każdym razie,rzeczywiście,mogła bym być mniej zmęczona,ale szkoda mi czasu na nicnierobienia...W każdym razie parę cudeniek czeka na przeróbki,ogród na strojenie,krzesła na nową tapicerkę....Dzisiaj zdjęcia wieszaka,który kiedyś pobieliłam i stolik,który kupiłam na starociach i tylko lekki lifting był potrzebny.








A tu-zaplątała sie nasza grzywaczka chińska-wersja owłosiona-Mejbi-jest jeszcze druga Batumi-po prawej,
są absolutnie kochane,idealne dla dzieci.Na zdjęciu poniżej mają około pół roku.Teraz to czteroletnie staruchy:)


Tymczasem ściskam 
i życzę radosnego  i twórczego weekendu.
a jeśli znajdziecie chwilkę-zapraszam!
Renata

25 komentarzy:

  1. Muszę Ci przyznać rację, też tak mam i do tego zaczynam po kilka rzeczy naraz:))), a wieszak prezentuje się bosko!!!!
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. To zupełnie zdrowe :) i uważam, że bardzo fajne, takie zwariowanie :) masz pasję, Twój dom dzieki temu jest piekny i niepowtarzalny :)

    Miłej Majówki zycze :)))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Skąd ja to znam...Spokojnie....Wyszło super....Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  4. super wieszaczek, życzę trochę wolniejszego tempa i więcej czasu..zapraszam do mnie na toskańskie klimaty.. Gosia z homefocuss

    OdpowiedzUsuń
  5. wieszaczek rewelacyjny - a pieski urocze - lubię takie długowłose mordki;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Pobielanie jak zwykle wygląda rewelacyjnie. Świetnie wyglądają te prostokątne pola z czarnym wypełnieniem po których można pisać redą.
    Pozdrawiam serdecznie
    T.
    p.s. A propos majówki i białych, kudłatych psiaków to my 1 maja kupujemy maltańczyka. Mam nadzieję, że będzie tak dobrze się chował i sprawował jak twoje dwie pociechy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wieszaczek świetny, Tempo? Nie zwalniaj, broń Boże, na to zawsze będziesz miała czas. Dzięki temu Twój dom żyje!
    Pozdrawiam cieplutko - D.

    OdpowiedzUsuń
  8. Renatko jak mi miło do ciebie zaglądać:) Wieszak świetny

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tą '' szkodą mi czasu na nicnierobienie'' to ja Cię rozumiem!!!i to bardzo!!. Ale sama zobacz jakie wychodzą Ci świetne efekty!!Ściskam Cię i podsyłam weny!!!-aga

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam :) pięknie wyszedł wieszak :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyszedł pieknie:) Stolik podbił moje serce:) Też mi się taki marzy:) Kochana ja tak samo mam wszystko chcę zrobić naraz, a tu dzień taki krótki:) Twój dom jest śliczny:) Pozdrawiam Cię i udanego majowego weekendu:):):):)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakbym słyszała swoją opowieść - wiecznie zmęczona, bo wiecznie wymyślam sobie zajęcia! i znam to uczucie gdy nie można zasnąć, bo najchętniej wzięłoby się szlifierkę do ręki:)No tak - kobiety czynu!:) Stolik piękny, wieszak przeuroczy:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne przeróbki , psiaki kochane
    udanego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie stoliczki bardzo mi się podobają ... lifting wyszedł super :) A wieszaczki są urocze ...

    OdpowiedzUsuń
  15. Doskonale Cię rozumiem też tak mam. Piękne pobielenie. Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  16. To możemy sobie łapki podać! Mam tak samo............ A na dodatek te roztargnienie... Ech........

    OdpowiedzUsuń
  17. Czesc Renatko, bardzo fajna biala przemiana, stolik urzkl mnie totalnie!
    A tak, mam calkiem podobnie, najlepiej bym nie spala ale tak sie nie da ;)
    usciski

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetnie wyszedł ten stolik. Ja w garażu zgromadziłam takich... pięć i czekają na przeróbkę. Aktualnie jestem na odwyku. Nie chodzę na starocie tylko przerabiam to co mam... Ta.. różne są uzależnienia ;-)))
    A wieszak jest obłędny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie.Odwyk.Ja też musiałam zaprzestać buszowania w internecie i na starociach,bo kolejka do renowacji rosła a sił i czasu brakowało:)

      Usuń
  19. też jak się na coś nakręcę, jak pomysły w głowie się kłębią, spać nie mogę, chcę wszystko natychmiast zrobić, ach...:)) Twoje przeróbki jak zawsze urzekające!

    OdpowiedzUsuń
  20. Witaj Kochana
    Sezon wyróżnień trwa więc i ja zapraszam do mnie po wyróżnienie dla Twojego bloga :)
    Ściskam Marta

    OdpowiedzUsuń
  21. Nadrabiam blogowe zaległości i widzę u Ciebie świetne mebelki.Super.

    OdpowiedzUsuń
  22. wspaniałości nabyłaś,,,stolik boski wręcz!!!
    psiaczki są przesłodkie:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo:)