Dzisiaj mały tutorial.
Pokażę Wam jak zrobić klosz lub po prostu kulę z nici -zastosowania według uznania.W internecie znalazłam różne przepisy na masę klejową-bo tym zasadniczo się różnią.Mój przepis po wielu próbach jest następujący:
Należy przygotować
Balon,nici -kordonek,klej introligatorski lub wikol,mąka ziemniaczana lub krochmal na zimno ,woda
1.przygotowujemy krochmal z 1 łyżki mąki ziemniaczanej i polowy szklanki wody.Najpierw należy rozpuścić mąkę w małej ilości zimnej wody,później dolać wrzątku i wymieszać,lub przygotowujemy krochmal na zimno-wolę ten z mąki
2.W misce mieszamy krochmal z 2 łyżkami kleju i dolewamy wodę,aż uzyskamy konsystencję jogurtu.
3.wkładamy kłębek nici i moczymy kilka minut.Pozostawiamy klębek w misce i zaczynamy nawijać na balon.
4.po nawinięciu odpowiedniej gęstości siatki zostawiamy balon do wyschnięcia,można dosuszać piecykiem itp.Zwykle po kilku godzinach nici są sztywne.
5.Delikatnie spuszczamy powietrze z balona.Powinno trzaskać i szeleścić.Jeśli okaże się,że klosz jest zniekształcony należy nadmuchać ponownie balona-nici się naprężą do prawidłowego kształtu.
5.wyjmyjemy balon ,wycinamy otwór gdzie chcemy i dbamy o unikanie wody.
Zabawa przednia choć trochę brudna.Zrobiłam tą techniką jajka i klosze na lampy.Możecie eksperymentować z różnymi grubościami nici i sznurka oraz z wielkościami balona.
ŻYCZĘ UDANEJ I OWOCNEJ ZABAWY!
Dziękuję Wszystkim za odwiedziny i mile słowa!
sobota, 6 kwietnia 2013
czwartek, 4 kwietnia 2013
wiosna w kuchni
Witajcie Kochani
U mnie wiosna w kuchni i już.Jeszcze trochę śladów po świętach,troszkę aranżacji,w szkle,itp.Dzisiaj zdjęcia w roli glównej.
ps.Ci,którzy mnie znają wiedzą,że mówię nieustannie i nie mogą sie nadziwić,że teksty w postach sa takie krótki.Myślę jednak,że powiedzenie"jeden obraz za tysiąc słów"jest dobrym komentarzem.

U mnie wiosna w kuchni i już.Jeszcze trochę śladów po świętach,troszkę aranżacji,w szkle,itp.Dzisiaj zdjęcia w roli glównej.
ps.Ci,którzy mnie znają wiedzą,że mówię nieustannie i nie mogą sie nadziwić,że teksty w postach sa takie krótki.Myślę jednak,że powiedzenie"jeden obraz za tysiąc słów"jest dobrym komentarzem.
Ciepło pozdrawiam i bardzo dziękuję Wam
za odwiedziny i komentarze!
wtorek, 2 kwietnia 2013
burżuazyjny przedpokój
Ciepło witam Wszystkich gości!
Dzisiaj o jednym z moich ulubionych miejsc w domu.Nieustannie coś zmieniam w domu,ale ten przedpokój właściwie od dłuższego czasu jest jaki jest.
Komody z lustrami,ktore pokazuję-siostry,kupiłam na osobnych aukcjach,trafifam na tę drugą przypadkiem i emocji było co niemiara przy licytowaniu.
Obie komody pochodzą z Lombardi,mają ponad 100 lat i to widać w każdym calu.Wykonane są z wielkim kunsztem i dbałością o detal.Nie są małe-prawie 240cm długości.
To tyle opowieści,detale na zdjęciach....Więcej zdjęć może, gdy światło będzie sprzyjało...
Dzisiaj o jednym z moich ulubionych miejsc w domu.Nieustannie coś zmieniam w domu,ale ten przedpokój właściwie od dłuższego czasu jest jaki jest.
Komody z lustrami,ktore pokazuję-siostry,kupiłam na osobnych aukcjach,trafifam na tę drugą przypadkiem i emocji było co niemiara przy licytowaniu.
Obie komody pochodzą z Lombardi,mają ponad 100 lat i to widać w każdym calu.Wykonane są z wielkim kunsztem i dbałością o detal.Nie są małe-prawie 240cm długości.
To tyle opowieści,detale na zdjęciach....Więcej zdjęć może, gdy światło będzie sprzyjało...
Życzę miłego oglądania
i dziękuję za odwiedziny!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















