Prezentowałam juz moją łazienkę,której ściany wykleiłam kawałkami tapety.tutaj
Dzisiaj prezentacja
jednej ze ścian w salonie.
Wcześniej ta ściana
była ciemna,ale nie miałam
pomysłu jak ją zmienić.
Ponieważ tapety to wdzięczny temat ze wzgldu na bogate wzornictwo,
wykorzystałam to.
W łazience kawałki tapet miały format 20x20cm,natomiast w salonie 40x40cm,ponieważ sciana jest dość duża-3mx2,5m.
Zależało mi na stworzeniu ściany-obrazu,który będzie wspólnym mianownikiem dla wszystkich elementów salonu.
W salonie dominują brązy w różnych odcieniach,natomiast akcent kolorystyczny to turkus w różnym nasyceniu.
Oczywiście komponowanie kwadratów i wyklejanie trochę trwa,ale ustawianie bibelotów,to dopiero zabiera czas!Pewnie jeszcze nie raz zmienię kompozycje,wiem,że mniej znaczy więcej,ale nie mogę się powstrzymać...
Mam nadzieję,że nie znudzę Was dużą ilościa zdjęć.
Warunki oświetleniowe nie sprzyjałyzrobieniu zdjęć,które pokazały by
idealną kolorystykę,ale klimat widać.
Na koniec jeszcze
przypomnienie jak było.
Życzę Wam pogodnego tygodnia,
i wielu pomysłów!
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawaim!

















































