poniedziałek, 30 września 2013

chlebak i zbiegi okoliczności

Witajcie kochani

Dziękuje za komentarze pod ostatnim postem i spieszę z wyjaśnieniami,otóż nie myślcie sobie ,że w pracowni jest zawsze tak czysto.Po prostu teraz działam w drugiej pracowni,gdzie jest bałagan za dwie(i jest jeszcze garaż,który służy jako magazyn).


Jak się wezmę za szycie to wszędzie będzie bałagan.Ale po to są i mam ten komfort,że sprzątam jak muszę,albo mogę.Zresztą uważam,że nie da się tworzyć dużo i sprawnie w absolutnym porządku,ale mam tu na myśli nieład ,czyli w bałaganie jest logika i wszystko na swoim miejscu.No dobrze tyle  o pracowniach,których sama sobie zazdroszczę, 
a Wam serdecznie życzę.Dodam jeszcze,że salon często jest poligonem,bo tu więcej światła i niestety TV:)




A dzisiaj o chlebaku,który miał być w wiejskim klimacie,niebrudzącym kolorze.Szczęśliwie dostałam wraz z innymi skarbami wygranymi w  czarnyczarnykot.blogspot.com serwetki w maki,idealne!
I tak narodziło się kolejne dzieło:) 




 
 

A jeśli o dziełach mowa,kończę kolekcję manekinów krawieckich,będzie co pokazywać,kończę też  zatowarowywanie sklepu,który spał przez ostatnie dwa lata i w ogóle mam tyle pomysłów..:)







Cóż,przede mną bardzo intensywny czas ,zaglądam do Was z przyjemnością regularnie ,choć nie zawsze zostaje ślad:)Liczę na Waszą wyrozumiałość:)

Życzę Wam pięknego tygodnia!
Renata

23 komentarze:

  1. Renia, piękny jest ten chlebak. Ja mam taki sam stary, który czeka na odnowienie - drugie życie. Napisz proszę - jakiego lakieru użyłaś na koniec?
    Pozdrawiam
    Jola z "żyjąc z pasją:".

    OdpowiedzUsuń
  2. Chlebak wygląda wspaniale :) A wiesz kochana, że ja właśnie robię manekina dla mojej córki :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny ten chlebak - taki optymistyczny .... energetyczny ... letni :) s.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny chlebaczek. Taki właśnie letni-jak napisała Sylwia :)
    Pozdrawiam-D.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chlebak cudny, taki kawałek makowej łąki i jeszcze ten ptaszek-pitaszek, śliczności :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super ten chlebak:)Czekam na manekiny,bo jestem nimi oczarowana:)Chętnie bym zobaczyła pracownię na żywo:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chlebak zachwycający!
    I ja z zaciekawieniem czekam na manekiny.
    Buziaki ślę i wspaniałego tygodnia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chlebak wyszadł cudnie, te maki i te ptaszki prezentują się pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej ile tutaj pozytywnej energii płynie! Bardzo się cieszę, bo wiem ile to daje satysfakcji! pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  10. Chlebak śliczny:) Ja właśnie w tamtym tygodniu zrobiłam manekina dla mojej córy:http://kobietapoczterdziestce.blogspot.com/search/label/MANEKIN,
    ciepłego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  11. Letni,kolorowy łatwiej przy nim zimę przetrwać
    {Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. No to ja czekam z niecierpliwością na te manekiny !
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też często szyję w salonie, bo czas umilam oglądając i szyjąc, i nie lubię przy pracy ciszy.
    Wtedy salon to jedna wielka sterta materiałów, ścinków, nitek a potem nie chce się tego sprzątać.
    Czekam na manekiny a chlebak uroczy, buźka

    OdpowiedzUsuń
  14. Chlebak przecudny, dla mnie lato znów powróciło :) i z niecierpliwością oczekuję Twoich manekinów...

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem pełna podziwu osobą którzy mają taki zapał by zrobić coś samemu ;)
    niestety nie mam takiego daru :(
    Ale chlebak jest CUDOWNY !!

    pozdrawiam
    http://mojezycieipasje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem ciekawa wszystkiego co masz do pokazania w następnym poście bo wszysto jest godne uwagi natomiast jak piszesz o pracowniach - tak to jest komfort i taki mi się marzy no cóż na razie mam to co mam a pojemnik na chlebek wyszedł ci wspaniale - maki mu dodały uroku - nie miałam nigdy zaufania do tych kwiatów w decu a jednak się myliłam wszystkiego dobrego miłego kończenia manekinów bo na nie czekam pokaże je jednej osobie bo mi nie wierzy że ludzie cuda robią buziaki ślę Maria

    OdpowiedzUsuń
  17. Chlebak piękny i w moim ulubionym motywie-maków.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. śliczny i taki letni ten chlebak. Lubię maki... Achhhh, chcę znów latoooo...
    A na manekiny czekam z niecierpliwością Reniu;-)
    Wzajemnie i ściskam

    OdpowiedzUsuń
  19. Ile ty masz energii Reniu :-) Podziwiam!
    Mnie coś ostatnio ta jesień rozleniwiła...
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  20. Cuuuudny chlebak!!! piękne makowe i ptasie motywy♥♥♥
    Pozdrawiam cieplutko i czekam z niecierpliwością na manekiny:)
    Miłego dnia:)!

    OdpowiedzUsuń
  21. Widzę , że energia Cię rozpiera....Super...Trochę "zazdraszczam " Całuski pa....

    OdpowiedzUsuń
  22. Maki uwielbiam i polne kwiaty, chabry, rumianki, do Twojej kuchni pasuje. Dobrze, że masz kopalnie pomysłów, najważniejsze, żeby udało się je zrealizować, powodzenia:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo:)