Witajcie kochani
Dziękuje za komentarze pod ostatnim postem i spieszę z wyjaśnieniami,otóż nie myślcie sobie ,że w pracowni jest zawsze tak czysto.Po prostu teraz działam w drugiej pracowni,gdzie jest bałagan za dwie(i jest jeszcze garaż,który służy jako magazyn).
Jak się wezmę za szycie to wszędzie będzie bałagan.Ale po to są i mam ten komfort,że sprzątam jak muszę,albo mogę.Zresztą uważam,że nie da się tworzyć dużo i sprawnie w absolutnym porządku,ale mam tu na myśli nieład ,czyli w bałaganie jest logika i wszystko na swoim miejscu.No dobrze tyle o pracowniach,których sama sobie zazdroszczę,
a Wam serdecznie życzę.Dodam jeszcze,że salon często jest poligonem,bo tu więcej światła i niestety TV:)
A dzisiaj o chlebaku,który miał być w wiejskim klimacie,niebrudzącym kolorze.Szczęśliwie dostałam wraz z innymi skarbami wygranymi w czarnyczarnykot.blogspot.com serwetki w maki,idealne!
I tak narodziło się kolejne dzieło:)
A jeśli o dziełach mowa,kończę kolekcję manekinów krawieckich,będzie co pokazywać,kończę też zatowarowywanie sklepu,który spał przez ostatnie dwa lata i w ogóle mam tyle pomysłów..:)
Cóż,przede mną bardzo intensywny czas ,zaglądam do Was z przyjemnością regularnie ,choć nie zawsze zostaje ślad:)Liczę na Waszą wyrozumiałość:)
Życzę Wam pięknego tygodnia!
Renata
Renia, piękny jest ten chlebak. Ja mam taki sam stary, który czeka na odnowienie - drugie życie. Napisz proszę - jakiego lakieru użyłaś na koniec?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Jola z "żyjąc z pasją:".
Chlebak wygląda wspaniale :) A wiesz kochana, że ja właśnie robię manekina dla mojej córki :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Śliczny ten chlebak - taki optymistyczny .... energetyczny ... letni :) s.
OdpowiedzUsuńŚliczny chlebaczek. Taki właśnie letni-jak napisała Sylwia :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam-D.
Chlebak cudny, taki kawałek makowej łąki i jeszcze ten ptaszek-pitaszek, śliczności :)
OdpowiedzUsuńSuper ten chlebak:)Czekam na manekiny,bo jestem nimi oczarowana:)Chętnie bym zobaczyła pracownię na żywo:)
OdpowiedzUsuńChlebak zachwycający!
OdpowiedzUsuńI ja z zaciekawieniem czekam na manekiny.
Buziaki ślę i wspaniałego tygodnia życzę.
Chlebak wyszadł cudnie, te maki i te ptaszki prezentują się pięknie!
OdpowiedzUsuńOjej ile tutaj pozytywnej energii płynie! Bardzo się cieszę, bo wiem ile to daje satysfakcji! pozdrawiam ciepło
OdpowiedzUsuńChlebak śliczny:) Ja właśnie w tamtym tygodniu zrobiłam manekina dla mojej córy:http://kobietapoczterdziestce.blogspot.com/search/label/MANEKIN,
OdpowiedzUsuńciepłego tygodnia
No to ja czekam z niecierpliwością na te manekiny !
OdpowiedzUsuńBuźka !
Ja też często szyję w salonie, bo czas umilam oglądając i szyjąc, i nie lubię przy pracy ciszy.
OdpowiedzUsuńWtedy salon to jedna wielka sterta materiałów, ścinków, nitek a potem nie chce się tego sprzątać.
Czekam na manekiny a chlebak uroczy, buźka
Chlebak przecudny, dla mnie lato znów powróciło :) i z niecierpliwością oczekuję Twoich manekinów...
OdpowiedzUsuńJestem pełna podziwu osobą którzy mają taki zapał by zrobić coś samemu ;)
OdpowiedzUsuńniestety nie mam takiego daru :(
Ale chlebak jest CUDOWNY !!
pozdrawiam
http://mojezycieipasje.blogspot.com/
Jestem ciekawa wszystkiego co masz do pokazania w następnym poście bo wszysto jest godne uwagi natomiast jak piszesz o pracowniach - tak to jest komfort i taki mi się marzy no cóż na razie mam to co mam a pojemnik na chlebek wyszedł ci wspaniale - maki mu dodały uroku - nie miałam nigdy zaufania do tych kwiatów w decu a jednak się myliłam wszystkiego dobrego miłego kończenia manekinów bo na nie czekam pokaże je jednej osobie bo mi nie wierzy że ludzie cuda robią buziaki ślę Maria
OdpowiedzUsuńSuper wykonanie,piekny chlebak:)
OdpowiedzUsuńChlebak piękny i w moim ulubionym motywie-maków.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
śliczny i taki letni ten chlebak. Lubię maki... Achhhh, chcę znów latoooo...
OdpowiedzUsuńA na manekiny czekam z niecierpliwością Reniu;-)
Wzajemnie i ściskam
Ile ty masz energii Reniu :-) Podziwiam!
OdpowiedzUsuńMnie coś ostatnio ta jesień rozleniwiła...
Pozdrowionka
Cuuuudny chlebak!!! piękne makowe i ptasie motywy♥♥♥
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko i czekam z niecierpliwością na manekiny:)
Miłego dnia:)!
Widzę , że energia Cię rozpiera....Super...Trochę "zazdraszczam " Całuski pa....
OdpowiedzUsuńMaki uwielbiam i polne kwiaty, chabry, rumianki, do Twojej kuchni pasuje. Dobrze, że masz kopalnie pomysłów, najważniejsze, żeby udało się je zrealizować, powodzenia:))
OdpowiedzUsuń